Teatr Wybrzeże logo
Teatr Wybrzeże logo
  • Festiwal
  • Spektakle
  • Aktualności
  • Zespół
  • Kontakt
  • O Teatrze
  • Festiwal
  • Repertuar
  • Aktualności
  • Zespół
  • O Teatrze
  • Kontakt

 
 
 

NEWSLETTER


ORGANIZATORZY
Logo - Teatr Wybrzeże
Logo - Ministerstwo
Logo - Sopot
Logo - EU
Logo - Pruszcz Gdański
Logo - 20 lat Polski w UE
MECENAS TEATRU
Logo - Ziaja
PATRONAT MEDIALNY
Logo - RMF CLASSIC
Logo - trojmiasto.pl
Logo - RADIO GDAŃSK
BiletyDla mediówDostępnośćInwestycjeKontaktO teatrzePolityka prywatnościProjektyStrefa doświadczeń
Teatr OnlineSpektakle archiwalneWydarzenia archiwalneWynajemHistoriaKomunikacjaRegulaminFAQ
Bilety online
Rezerwacje
Spacer wirtualny
facebook logo
twitter logo
instagram logo
Youtube logo
Teatr Wybrzeże ul. Św. Ducha 2, 80-834 Gdańsk, tel: 058 301 7021 NIP: 5830007614
© 2023 Teatr WybrzeżebipRealizacjaMapa strony

W IMIĘ JAKUBA S.

Autor:Paweł Demirski
Reżyseria:Monika Strzępka
Premiera:18 grudnia 2011 roku w Teatrze Dramatycznym w Warszawie
Czas trwania:2 godziny 30 minut (jedna przerwa)
Plakat do spektaklu W IMIĘ JAKUBA S.

Większość polskiego społeczeństwa ma korzenie na wsi. Ale nie tej dworkowo-ziemiańskiej, tylko tej duszonej pańszczyzną, tej chłopskiej, tej chamskiej. Dlaczego w takim razie w kalendarzu polskich świąt nie ma święta zniesienia pańszczyzny? Czy wolimy myśleć o sobie jako o potomkach tej ponoć lepszej, szlacheckiej części narodu? Przecież dzisiejsza klasa średnia i ci, którzy do niej aspirują, to potomkowie Jakuba Szeli. Tylko, czy jesteśmy w stanie przyjąć inne tropy tożsamości niż te wyuczone w szkołach, gdzie Szela był mściwym prymitywem i zdrajcą, a jego rabacja jedynie inspirowanym przez austriacką administrację mordem na najlepszych synach narodu polskiego? Czy można dziś bez wstydu powiedzieć, że jesteśmy Europejczykami, bo potrafiliśmy kiedyś mordować? Czy możemy od nowa ułożyć opowieść o sobie, swojej historii i historii swojej/nieswojej ziemi? Opowieść, w której słowo „kurwa" nie jest ani przecinkiem, ani określeniem prostytutki, tylko pewnej postawy? W której słowo „nienawiść" nie zostało zakazane przez XX wiek? W której można kogoś strzelić w ryj i patrzeć czy równo puchnie i opowiadać publicznie o krzywdzie?

Materiały promocyjne Teatru Dramatycznego

„Zgarnęli wszystkie najważniejsze nagrody, zdominowali rankingi i podsumowania roku, ergo - coś musi z nimi być nie tak. Monika Strzępka i Paweł Demirski irytowali, gdy pokrzykiwali na warszawskie elity kulturalne ze sceny w Wałbrzychu. Budzą nieufność, gdy z wyżyn stołecznego Pałacu Kultury wytykają warszawiakom chłopskie korzenie. Nie wierzy się im jako outsiderom ani jako beneficjentom systemu. Dlaczego? Bo stawiają widzom najbardziej niewygodny zarzut: żyjecie źle, nieuważnie i bezmyślnie. Co więcej, dodają: tak, jesteście ofiarami. Nie tymi skrzywdzonymi w heroicznej walce, ale wyrolowanymi przez własną naiwność, małoduszność i fałszywe aspiracje."

Joanna Derkaczew, Gazeta Wyborcza

Scenografia: Michał Korchowiec
Kostiumy: Michał Korchowiec
Muzyka: Jan Suświłło
Ruch sceniczny: Rafał Urbacki
Producent: Tomasz Grzegorek
Asystentka reżyserki: Iwona Kaszkowiak
Asystentka producenta: Patrycja Kycia
Inspicjent: Tomasz Karolak
Sufler: Magdalena Jaracz

OBSADA

Klara Bielawka
Krzysztof Dracz
Dobromir Dymecki
Sławomir Grzymkowski
Anna Kłos-Kleszczewska
Alona Szostak
Paweł Tomaszewski

Spektakl jest koprodukcją Teatru Dramatycznego m.st. Warszawy im. Gustawa Holoubka i Teatru Łaźnia Nowa w Krakowie.

Galeria

Mężczyzna w długim płaszczu stoi na scenie pokrytej śniegiem, trzymając metalową konstrukcję. Wokół unosi się dym, a światło buduje dramatyczny nastrój.
Starszy mężczyzna w garniturze stoi na zaśnieżonej scenie, oparty o widły. W tle widać zniszczone elementy scenografii i dym.
Mężczyzna siedzi pośród sterty przewróconych biurowych krzeseł i papierów, trzymając zawinięte niemowlę. Scena wygląda jak po katastrofie.
Performer stoi na podwyższeniu i śpiewa do mikrofonu. Za nim widoczna jest duża metalowa konstrukcja i gęsty dym, oświetlone teatralnym światłem.