Po premierze Nosferatu

Mrocznie. Świątecznie. Ciemno.
Za nami ostatnia premiera tego roku, 𝕹𝖔𝖘𝖋𝖊𝖗𝖆𝖙𝖚 w reżyserii Mariusza Grzegorzka.
W blasku lampek i świątecznego jarmarku goście mieli okazje zobaczyć prawdziwą symfonię grozy. Dziękujemy publiczności za piękne przyjęcie i wszystkim, którzy pracowali nad tym spektaklem, także tym, których pracy nie widać ze sceny.
„Państwo tego nie widzą, ale za kulisami odbywa się drugi spektakl” powiedział podczas przemowy Robert Ciszewski, nasz Jonathan i asystent reżysera.
Fot. Piotr Hukało






























